Szlakiem Górnego Śląska

śląskie

Do niedawna region Górnego Śląska nie należał do najbardziej atrakcyjnych rejonów. Spowodowane było to ogólnym przekonaniem, że nie panują tutaj dobre warunki do wypoczynku, a wszystko przez kopalnie i wielkie zapylenie powietrza. Na szczęście te czasy dawno minęły. Obecnie Śląsk znacznie wyładniał i zyskał swoją renomę. Nie brak tutaj malowniczych miejsc takich jak bujne parki zdrojowe, malownicze wyżyny i atrakcje turystyczne. Przedstawiamy najciekawsze śląskie szlaki.

Szlakiem zieleni i żubrów

Wśród kilkunastu aglomeracji w kraju Katowice są trzecim najbardziej zielonym miastem. Lasy zajmują tutaj aż 40% powierzchni miasta. Jest to głównie zasługa dzielnic południowych – głównie Lasów Murckowskich, będących pozostałością po nieistniejącej już na skutek rozwoju cywilizacyjnego Puszczy Śląskiej.

Mało kto jednak wie, że to ośrodek hodowli żubrów z Pszczyny w woj. śląskim odegrał kluczową rolę w przywracaniu gatunku. Historia swój początek ma w roku 1865, kiedy to do Pszczyny przywieziono żubry z Puszczy Białowieskiej. Żyły i w miarę sprawnie rozmnażały się one na Śląsku.

Niestety w Białowieży do 1919 roku wytępiono całą dziko żyjącą populację. Odtwarzanie gatunku w Białowieży podjęto jednak dopiero po 10 latach, gdzie w tym samym czasie także w Pszczynie wybito znaczną część populacji. Z 42 sztuk w 1919 roku zostało zaledwie 7 w 1929. Na szczęście udało się odtworzyć gatunek i dzisiaj możemy cieszyć się ponad 1400 żubrami w całym kraju! Żubry między innymi można oglądać w pokazowej zagrodzie w Pszczynie.

Szlakiem śląskich pustyń

Miejsca absolutnie fenomenalne, o których istnieniu często wydają się zapominać nawet rodowici mieszkańcy woj. śląskiego. Zwłaszcza o mniejszej Pustyni Siedleckiej. Położona jest w gminie Janów i choć tak naprawdę nie jest prawdziwą pustynią, a do jej powstania przyczynił się człowiek (teren dawnego wyrobiska), nie zmienia to faktu, że jest niesłychanie atrakcyjna. Jest czymś niespotykanym. Koniecznie trzeba odwiedzić to miejsce, będąc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

Szlakiem kulinarnym „Śląskie smaki” Jest to szlak łączący lokale i restauracje serwujące tradycyjne dania śląskie. Dania tradycyjne dla Śląska,
a także dania jurajskie, zagłębiowskie i beskidzkie.  I niech nikt nie myśli, że skoro gdzieś kiedyś jadł roladę z kluskami, to wie wszystko o kuchni śląskiej. Absolutnie. Na listę wpisanych jest ponad 30 lokali serwujących wiele dziesiątek dań tradycyjnych w różnych wariacjach.

Szlak Kulinarny „Śląskie Smaki” został stworzony przez Śląską Organizację Turystyczną w 2012 roku. Była to jedna z pierwszych kulinarnych tras turystycznych w kraju. Szlak skupia restauracje i lokale gastronomiczne serwujące tradycyjne dania regionalne. „Śląskie Smaki”

Potrawy przygotowywane są według tradycyjnych receptur i pokazują to, co w kuchni regionalnej najlepsze. Podróżując Szlakiem Kulinarnym „Śląskie Smaki”, można skosztować nie tylko typowej kuchni śląskiej. Niewielu zdaje sobie bowiem sprawę z tego, jak bardzo różnorodna jest kuchnia regionalna w obecnych granicach województwa śląskiego. Wpływy czeskie, austriackie, niemieckie, w końcu żydowskie – wszystko to zostawiło swój ślad i sprawiło, że obecnie Śląskie to jeden z najciekawszych kulinarnie regionów Polski. Kuchnia śląska, jak wynika z badań, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kuchni regionalnych w Polsce.

Szlakiem Orlich Gniazd

Śląskie jest drugim województwem z największą liczbą zamków! Z dolnośląskim, która ma najwięcej zamków
w Polsce (blisko 130), śląskie nie może się równać, jednak trzeba przyznać, że liczba 46 także jest bardzo imponująca. Na szczególną uwagę zasługuje znany, mam nadzieję wszystkim, Szlak Orlich Gniazd! Orle Gniazda to system średniowiecznych zamków, linia obronna dawnych granic tworzącego się Królestwa Polskiego, której budowę zlecił Kazimierz III Wielki. System Orlich Gniazd składał się z 13 zamków królewskich wznoszonych na wysokich, trudno dostępnych skałach wapiennych – skąd też wzięła się nazwa nawiązująca do gniazd orłów. A także
17 zamków prywatnych, które miały być wsparciem obronnym dla tych pierwszych. Poza tym wybudowano jeszcze kilkanaście baszt, strażnic i innych warownych budowli.

Szlakiem Architektury Drewnianej

Również województwo śląskie, podobnie jak małopolskie, podkarpackie i świętokrzyskie, ma coś dla miłośników architektury. Mianowicie – Szlak Architektury Drewnianej. Ciągnący się na długości ponad 1000 kilometrów szlak obejmuje aż 93 obiekty drewniane. Głównie kościoły, jednak na liście znajdują się także karczmy, leśniczówki, skanseny, a nawet pałacyk myśliwski zlokalizowany w Wiśle, a zbudowany pod koniec XIX wieku
z polecenia Habsburgów.

Szlakiem śląskich ciekawostek

Wilamowice – miasteczko mające swój język Wymysiöeryś, czyli język wilamowski, to prawdziwy fenomen. Mowa o języku, a dokładniej etnolekcie, który znany i używany jest tylko w jednym mieście leżącym w granicach woj. śląskiego – Wilamowicach

Jego początki sięgają najpewniej XIII wieku. Wtedy to po najeździe mongolskim, aby odbudować straty w ludziach, zaproszono w te okolice osadników z zachodniej Europy. I tak na ziemie dzisiejszych Wilamowic ściągnęli osadnicy holenderscy, niemieccy i szkoccy. Osadnicy bardzo dbali o swoją odrębność kulturową, dbali o język, praktykowali tylko małżeństwa wewnątrz społeczności. Jeśli zaś ktoś chciał wejść do wilamowskiej społeczności, musiał poznać i przyjąć jej obyczaje, a także nauczyć się języka. Tak znacząca izolacja kulturowa i dbanie o tradycję spowodowało, że po tak wielu stuleciach Wymysiöeryś ciągle istnieje. Niestety już nie na taką skalę jak kiedyś. Aktualnie, od końca II wojny światowej i początku okupacji radzieckiej, obserwuje się powolne, ale sukcesywne zanikanie etnolektu. Wymysiöeryś zna aktualnie zaledwie 20–30 osób, a wszystkie są już w dość podeszłym wieku.

I wydawać by się mogło, że to już początek końca Wymysiöeryś. Jednak wśród młodego pokolenia pojawiły się osoby chcące odbudować znajomość języka wśród mieszkańców Wilamowic. Do tego stopnia, iż udało się chociażby wprowadzić do szkoły w Wilamowicach naukę języka wilamowskiego.