Nie ma jak urlop we wrześniu!

Nieważne, czy wolimy beztroskie leniuchowanie, turystykę aktywną czy objazdowe zwiedzanie – wrześniowy wyjazd typu last minute jest gwarancją udanego wypoczynku.

Według statystyk, od kilku już lat rośnie liczba polskich turystów, którzy właśnie we wrześniu decydują się na wakacyjny wypad. Dotyczy to zarówno krótkich (do pięciu dni), jak i długich wyjazdów w kraju oraz podróży zagranicznych.  – Najczęściej są to klienci bez dzieci, lub z dziećmi w wieku 1-5 lat , którzy dopiero teraz mogą polecieć na wakacje lub czekali na powakacyjną obniżkę cen – tłumaczy Krystian Cegielski, kierownik działu turystyki portalu turystyczny Fostertravel.pl.

Doszło już nawet do tego, że w 2013 roku po raz pierwszy w historii wrzesień stał się popularniejszym miesiącem na urlopowe wojaże od lipca – więcej ludzi zdecydowało się na nie jedynie w sierpniu.  Nic zatem dziwnego, że w odpowiedzi na trend wydłużania się sezonu letniego na czerwiec i wrzesień biura podróży przygotowują na te miesiące coraz więcej interesujących ofert. Nie brak też opinii, że wrzesień otwiera po prostu zupełnie nowy, jesienny sezon urlopowy, który trwa do listopada włącznie. Obojętnie, do którego stwierdzenia nam bliżej, faktem jest, że decydując się nawet w ostatniej chwili na wyjazd, bez trudu znajdziemy ciekawą propozycję. Z wieloma przyjemnymi bonusami…

Bez tłumów i hałasu

Wrzesień to przede wszystkim idealny miesiąc na wakacyjną podróż dla wszystkich, którzy cenią sobie prawdziwy spokój. O tej porze roku nawet w najpopularniejszych kurortach nie ma już bowiem hałaśliwych milusińskich, do których większość rodziców dostosowuje swoje urlopy. We wrześniu dzieci wracają do szkoły, a w hotelach i na kwaterach można spotkać co najwyżej seniorów i ewentualnie niepracujących studentów, którym udało się pozaliczać egzaminy bez poprawek. Brak tłumów z dziećmi oznacza nie tylko ciszę, ale też krótsze kolejki do największych atrakcji turystycznych i w punktach gastronomicznych oraz dużo lepsze możliwości zrobienia ciekawych wakacyjnych zdjęć. Wrześniowy wyjazd korzystnie działa na naszą psychikę także z innego powodu – wyjeżdżając właśnie teraz, w naturalny sposób wydłużamy okres obcowania ze słońcem i zażywania witaminy D. Jednocześnie skracamy sobie porę roku, która zwykle jest synonimem szarości, chłodu i wszechobecnej wilgoci. Innymi słowy – znacząco redukujemy ryzyko popadnięcia w jesienną depresję.

Rabaty i gratisy

Wrześniowy urlop warto także poważnie rozważyć z powodów czysto ekonomicznych. Po zakończeniu tzw. wysokiego sezonu niższe ceny obowiązują nie tylko w hotelach, na kempingach, w prywatnych kwaterach, lecz również w wypożyczalniach samochodów, sprzętu rekreacyjnego czy w restauracjach. Mniej zapłacimy także za bilety lotnicze.  – Sytuacja z ofertami last minute jest rzeczywiście bardzo dynamiczna – potwierdza Krystian Cegielski. – Klienci decydują się od razu na zakup wybranej oferty, ze względu na to, iż miejsca bardzo szybko się sprzedają. Bardzo ważnym czynnikiem jest jakość wybranej oferty do ceny – dodaje ekspert.

To wszystko sprawia, że łączny koszt wyjazdu może być nawet o jedną czwartą niższy niż jeszcze kilka tygodni wcześniej. Co więcej, u progu jesieni można także otrzymać różnego rodzaju gratisy, za które w sezonie trzeba normalnie zapłacić – ich przykładem jest choćby brak dopłat za pokoje jednoosobowe lub dodatkowe noclegi w cenie. Dla wszystkich polujących na okazje typu last minute nie bez znaczenia jest również fakt, że we wrześniu w większości firm dużo łatwiej jest otrzymać urlop z dnia na dzień niż w lipcu i sierpniu, kiedy biura, fabryki i urzędy wyludniają się najbardziej z powodu wczasowiczów.

Wymarzona pogoda

Kolejnym czynnikiem, który przemawia za wrześniem jako optymalną porą na wyjazd urlopowy, jest odpowiednia pogoda. Kiedy u nas poranki i wieczory robią się już rześkie, a deszcz staje się stałym punktem krajobrazu, w wielu popularnych turystycznych destynacjach aura dopiero pozwala żyć pełnią życia. Słupek rtęci wskazuje tam wówczas temperaturę wystarczająco wysoką, aby ciągle móc chodzić w szortach i krótkim rękawku, ale nieoznaczającą tropikalnych upałów, podczas których szczytem aktywności wydaje się być przejście z hotelu do zaparkowanego przy wejściu autokaru (przy wycieczkach objazdowych) lub z pokoju hotelowego na basen (na pobytach stacjonarnych). Co ważne, temperatura wody w naturalnych akwenach ciągle jest wówczas na tyle wysoka, że nie trzeba mieć zadatków na morsa, aby odbywać w niej relaksujące kąpiele.

Kierunki na topie

Jeszcze do niedawna do najpopularniejszych wrześniowych kierunków należały Egipt oraz Tunezja. Oba kraje przyciągały nie tylko entuzjastów stosunkowo tanich wczasów typu all inclusive oraz miłośników historii i poznawania zabytków, ale także fanów nurkowania. Wskutek napiętej sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie ruch turystyczny do tych państw wyraźnie osłabł, a na pozycję lidera wysunęła się Grecja. Tamtejsze wyspy biją rekordy popularności, co zapewne ma także związek z zapowiedziami, że od przyszłego roku usługi turystyczne pod Akropolem mogą znacząco podrożeć wskutek planowanych podwyżek podatków. Nie zmienia to jednak faktu, że w nawet najbardziej renomowanych biurach podróży można znaleźć na wrzesień tygodniowe wczasy na Kos za niespełna 1100 złoty bez wyżywienia. Około 1200 złotych kosztują pobyty ze śniadaniami na Korfu, a od 1400 złotych można polecieć na Rodos z pełnym wyżywieniem. Od 1500 złotych można natomiast znaleźć wycieczkę objazdową po najbardziej interesujących miejscach starożytnej Hellady. – Osobiście polecam także klientom kierunki mniej skomercjalizowane w Grecji, czyli na przykład wyspy typu Samos, Lefkada, Grecka Macedonia czy Thassos – rekomenduje Cegielski.

Niezmiennym zainteresowanie wrześniowych turystów cieszy się także Chorwacja. Trudno się jednak dziwić, bo za mniej niż tysiąc złotych można spędzić (bez wyżywienia) tydzień w jednym z tamtejszych jakże uroczych kurortów. Wczasy pełne atrakcji z dwoma posiłkami można spędzić w chorwackiej Dalmacji już za 1200-1300 złotych, a w formule all inclusive – od 1600-1700 złotych. Za 1400 złotych możemy już natomiast nacieszyć oko miejscowymi widokami podczas wycieczki objazdowej z dwoma posiłkami. Jak wynika z deklaracji turystycznych Polaków, o trzecie miejsce na podium w tegorocznym rankingu najchętniej odwiedzanych państw do końca rywalizować będą prawdopodobnie Włochy oraz Hiszpania. I trzeba przyznać, że ciężko wytypować  zwycięzcę, bo oba państwa mają czym kusić niezdecydowanych. Za tygodniowy odpoczynek na Costa Brava lub legendarnej już wręcz Majorce we wrześniu możemy zapłacić tylko 1600-1700 złotych (z dwoma posiłkami), a poniżej dwóch tysięcy złotych bez kłopotu znajdziemy najbardziej odpowiadające nam  all inclusive. Od 2500-2600 złotych zaczynają się za to ceny wrześniowych wycieczek objazdowych z dwoma posiłkami. Za podobną cenę polecimy też na tygodniowy objazd do Włoch. Koszt wczasów all inclusive w Italii rozpoczyna się z kolei od dwóch tysięcy (przelot samolotem do Kalabrii).

W piątce najchętniej odwiedzanych przez Polaków państw w 2015 roku najprawdopodobniej znajdzie się też Turcja, gdzie decydując się na wylot (do Alanyi) w ostatniej chwili za pakiet all inclusive możemy zapłacić nawet poniżej tysiąca złotych. Ceny wylotów na tygodniowy objazd startują za to od 1500-1600 złotych. Coraz więcej zwolenników na wrześniowe wypady ma również Bułgaria. Tam ceny tygodniowych wczasów ze wszystkimi atrakcjami wliczonymi w cenę zaczynają się już od 1400 złotych (w Słonecznym Brzegu). Nadzwyczaj korzystnie prezentują się teraz również oferty wypoczynku w najdalszych zakątkach Europy – na Maderze, Azorach i Wyspach Kanaryjskich. Warto też rozważyć bardziej egzotyczne kierunki – Kubę, Indonezję czy Gambię. – Oprócz destynacji, warto też rozważyć rodzaj pobytu – zaznacza ekspert Fostertravel.pl. – Jeśli klient jedzie przykładowo na Costa Del Sol, Kefalonię czy na przykład na Lefkadę i zamierza dużo zwiedzać w zupełności wystarczy mu formuła wyżywienia w wersji HB, dla osób które chcą głównie odpocząć stacjonarnie  all inclusive często ma duże znaczenie – podsumowuje Cegielski.

www.fostertravel.pl