Magicznie, ciepło i świątecznie

Lubię świąteczną krzątaninę. Sprzątanie, ubieranie choinki, gotowanie, bo wszystko robimy razem. Rodzinnie. Bez pośpiechu. Szykuję 12 wigilijnych potraw, chociaż wiem, że po wigilijnym barszczu nie mamy miejsca na wiele więcej. Jednak przedświąteczne gotowanie jest jakieś inne niż to codzienne. Magiczne, ciepłe, wyjątkowe.

Śledzie w oleju z cebulą

Klasyczne śledzie są znakomitą przekąską. To takie śledziowe danie, w którym nie da się niczego oszukać. Jeśli któryś ze składników nie jest idealny, nie ma szans powodzenia. Jeżeli używamy śledziowych filetów z beczki, pamiętajmy, żeby namoczyć je w zimnej wodzie przez godzinę lub dwie, aby pozbyć się nadmiaru soli. Później możemy zanurzyć je na godzinę w mleku lub maślance, dla delikatnego smaku. Najczęściej jednak wykorzystujemy filety „a’la matjas” z plastikowych tacek lub wiaderek, te wystarczy dokładnie opłukać zimną wodą.

4 porcje
Przygotowanie: 15 minut
Marynowanie: 1 noc w lodówce
Porcja: 187 kcal

Składniki:

• Filety śledziowe  „a’la matjas” 450 g
• Cebula 3 małe sztuki
• Liść laurowy 2 szt.
• Ziele angielskie 4 szt.
• Sok z cytryny 2 łyżki
• Olej 1 szklanka

1. Śledzie osączamy z zalewy, płuczemy w zimnej wodzie, kroimy na kawałki po ok. 2–3 cm i skrapiamy sokiem z cytryny. Cebulę obieramy i drobno siekamy.
2. W słoiku układamy warstwami cebulę i śledzie, a pomiędzy warstwy wrzucamy ziele angielskie i liście laurowe. Słoik dopełniamy olejem. Zakręcamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej 10 godzin. Śledzie w oleju najlepsze będą po dwóch dniach.
3. Dodajmy do zalewy kilka krążków ostrej papryki, ząbek lub dwa czosnku albo łyżeczkę ulubionych suszonych ziół, np. oregano, tymianku, majeranku.

Kruche ciastka piernikowe

Takie ciasteczka robi się szybko i szybko się zjada. Są delikatne, kruche i pachną korzennymi przyprawami. Można powiesić je na choince (wtedy przed pieczeniem robimy oczko, przez które przewleczemy tasiemkę) albo dać w prezencie. Ozdabiamy je domowym lukrem lub stopioną gorzką czekoladą. Kto chce, posypuje ciastka kolorową cukrową posypką, siekanymi bakaliami albo makiem. Kwestię dekorowania zostawmy dzieciom.

ok. 25 sztuk
Przygotowanie: 10 minut
Pieczenie: 12 minut
Ciastko: 110 kcal

Składniki:

• Masło 100 g
• Mąka 210 g
• Soda oczyszczona 1 płaska łyżeczka
• Cukier brązowy 2 łyżki
• Przyprawa do piernika 3 łyżeczki
• Jajko 1 szt.
• Zimna woda 1–2 łyżeczki
• Sok z jednej cytryny
• Cukier puder 3–4 łyżki
• Barwniki spożywcze

1. Mąkę wymieszaj z sodą, cukrem i przyprawą do piernika. Masło posiekaj, dodaj suche składniki, połącz, żeby uzyskać kruszonkę. Dodaj jajko, zagnieć ciasto. W razie potrzeby dodaj trochę zimnej wody. Uformuj kulę, owiń folią spożywczą i schłódź w lodówce przez 30 minut.
2. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Ciasto rozwałkuj na papierze do pieczenia, wytnij świąteczne wzory. Piecz przez ok. 12 minut. Resztki ciasta ponownie schłódź i rozwałkuj.
3. Wystudzone ciastka udekoruj lukrem z soku z cytryny i cukru pudru. Wymieszaj dokładnie oba składniki, podziel na części i do każdej dodaj odrobinę innego barwnika spożywczego.

Barszcz czerwony z uszkami

O wigilijnym barszczu warto pomyśleć już na 8–10 dni przed świętami. To wtedy wstawiamy buraczany zakwas. Potrzebnych będzie 6 dość dużych ładnych buraków. Szorujemy je, kroimy w kostkę albo na plastry, wkładamy do wyparzonego kamionkowego lub szklanego naczynia. Dorzucamy kilka ząbków czosnku, po 5 ziaren ziela angielskiego i pieprzu, 2 liście laurowe, 2 płaskie łyżki soli, pociętą na ćwiartki małą cebulę i pół łyżeczki kminku. Buraki zalewamy 2 litrami ugotowanej przestudzonej wody. Naczynie zakrywamy gazą i odstawiamy na tydzień. Czasem wystarczy 5 dni, jeśli mamy naprawdę ciepło w mieszkaniu. Zakwas przecedzamy i przelewamy do szczelnych, wyparzonych butelek, przechowujemy w lodówce.

6 porcji
Przygotowanie: 6 porcji
Gotowanie: 2 godziny
Porcja: 256 kcal

Składniki:

Uszka:
• Suszone grzyby 60 g
• Cebula średnia 1 szt.
• Tarta bułka 2 łyżki
• Sól i pieprz
• Olej 1 łyżka
• Mąka 200 g
• Jajko 1 szt.
• Ciepła woda ½ szklanki

Barszcz:
• Zakwas 1 litr lub
• Włoszczyzna
• Woda 1,5 litra
• Suszone grzyby
6–7 kawałków
• Czosnek 1 ząbek
• Majeranek suszony
1 łyżeczka
• Liść laurowy 1 szt.
• Kilka ziaren pieprzu
• Ziele angielskie 2 szt.
• Sól, cukier, pieprz
• Natka pietruszki

1. Grzyby zalej ciepłą wodą, odstaw na 2–3 godziny. Cebulę posiekaj, podsmaż na oleju, dodaj grzyby, przesmaż, zmiel w maszynce do mięsa, dodaj tartą bułkę, przypraw solą i pieprzem.
2. Mąkę połącz z jajkiem, dodaj ciepłą wodę i szczyptę soli, zagnieć ciasto. Rozwałkuj na posypanej mąką stolnicy, wytnij kwadraty o boku ok. 3 cm, na każdy nałóż farsz i złóż. Zlep brzegi pierożka, a następnie połącz rogi trójkąta i sklej je ze sobą. Wrzucaj partiami na osolony wrzątek, kiedy uszka wypłyną na powierzchnię, wyjmuj je ostrożnie łyżką cedzakową. Uszka oczywiście warto przygotować wcześniej i zamrozić (niegotowane).
3. Włoszczyznę obierz, wrzuć do garnka, zalej wodą, dodaj grzyby, pokrojony czosnek, liść, ziele, pieprz w ziarnach i majeranek, gotuj przez godzinę. Wywar przecedź, dodaj zakwas, przypraw do smaku cukrem
i solą, gotuj jeszcze 10 minut. Uważaj, żeby nie zagotować barszczu, bo straci swój rubinowy kolor. Podawaj z uszkami, posiekaną natką i świeżo mielonym pieprzem.