Last minute czyli wakacje za pół ceny

Last minute to coraz popularniejsza forma spędzania wakacji. Jednak nie wszystkie oferty last minute są faktycznie tym czym być powinny.

– Last minute to oferta wyjazdu na kilka, kilkanaście dni przed jej rozpoczęciem – wyjaśnia Krystian Cegielski, kierownik działu turystyki portalu turystycznego Fostertravel.pl

Oferty tzw. lastowe pojawiają się w biurach podróży i pochodzą z niewykorzystanych miejsc lub ze zwrotów. Biuro podróży chcąc wykorzystać zwolnione miejsce sprzedaje je po znacznie obniżonej cenie tak aby maksymalnie wykorzystać zarezerwowane wcześniej miejsca.

Dlatego tez bardzo istotnym jest zwrócenie uwagi na termin wylotu.

Jeśli biuro podróży proponuje w kwietniu ofertę „last minute” w promocyjnej cenie na wyjazd we wrześniu, jest to zwykła oferta nie mająca z lastem nic wspólnego. Jest to wówczas oferta o obniżonej cenie, ale jeszcze nie last minute.

Bądź czujny i gotowy

– Najczęściej chcąc skorzystać z oferty last  musimy czasami włożyć nieco wysiłku. Trzeba mieć jasno sprecyzowany plan kiedy możemy wziąć urlop, określoną kwotę do jakiej możemy kupić wycieczkę, obserwować strony internetowe portali i… mieć spakowaną walizkę, gdyż może się okazać że wakacje rozpoczynamy za kilkadziesiąt godzin – wylicza Krystian Cegielski.

Niektóre biura podróży chcąc być w trendzie szybkich wyprzedaży w określonym dniu i wyznaczonej godzinie organizują tzw. flash sale czyli sprzedaż wycieczki w znakomitej cenie, ale działa tu zasada kto pierwszy ten lepszy. Najlepszym przykładem są internetowe sklepy nowotechnologiczne, które oferują np. 1000 smartfonów za 1/10 ceny a cała akcja sprzedaży trwa 10 sekund!!!

Podobnie rzecz się ma z wylotami, prawdziwe okazji wprawdzie nie rozchodzą się tak szybko jak smartfony, ale czas na decyzje liczyć można w minutach i również posiadają określoną liczbę miejsc w ofercie. A zatem jeśli mamy rodzinę z 3 dzieci i chcemy lecieć z przyjaciółmi również z dziećmi, może się okazać że dla większej liczby osób po prostu nie ma miejsc.

Kiedy wyjechać?

To jest zawsze największy problem dla korzystających z last minutowych ofert. Z jednaj strony kuszą atrakcyjne ceny, a z drugiej jeśli jest się etatowym pracownikiem trudno powiedzieć że za kilka dni rozpoczyna się urlop. W najlepszej sytuacji są oczywiście osoby nie związane etatem i mogące zarządzać swoim czasem.

Poza gospodarowaniem swoim czasem warto także zwracać uwagę na okres kiedy wybiera się wakacje za „grosze”.

Na wypoczynkowe okazje można „polować” cały rok. Są jednak okresy kiedy pojawia się więcej ofert. Początek sezonu urlopowego część hoteli rozpoczyna wraz z końcem kwietnia lub początkiem maja. Nie ma wtedy wielu turystów a hotele chcąc przedłużyć okres sprzedaży pokoi oferują dobre ceny. Podobnie rzecz się ma z końcem września i października kiedy to standardowy sezon wakacji się kończy. Wtedy właśnie warto przygotować się na last minutową ofertę, bowiem można znaleźć naprawdę interesujące destynacje za połowę katalogowej ceny.

Trudno natomiast będzie znaleźć atrakcyjną ofertę w Święta i Sylwester, gdyż coraz więcej osób zamiast spędzać święta z rodziną, łączy dni wolne i wybiera wyjazd do ciepłych krajów. Są to najczęściej kierunki odległe, poza europejskie np. Karaiby.

www.fostertravel.pl